Mirek Kordos
AI RESEARCH, SOFTWARE DEVELOPMENT and more

  WYBORY PARLAMENTARNE 2011


Hmm, jak by sobie z tego jaja porobić? (ale tak, żeby mnie policja nie zgarnęła, jak to miało miejsce w przypadku twórcy strony antykomor.pl). Ma ktoś jakiś pomysł? Napiszcie do mnie maila, jak wykorzystam czyjś pomysł, to paczka świeżych (lub świerzych) jaj w nagrodę (tylko odbiór osobisty w największej wsi w Polsce).



A tak na poważnie, to problemem nie jest to, czy należy wybrać PO, PIS, SLD, PSL, RP. Problemem jest to, że nie ma kogo wybrać.

Bóg rzekł do Abrahama: "Skarga na polski parlament głośno się rozlega i występki ich są bardzo ciężkie. Zgładzę więc polski sejm i senat, bo wszyscy parlamentarzyści debatują i ustanawiają ustawy, bez choćby podstawowej wiedzy na temat, którym się mają zajmować, robiąc wszystko na zasadzie, że im się wydaje, że tak będzie słusznie. Czyż chirurdzy w ten sposób robią operacje, lub konstruktorzy budują samoloty?" Zbliżywszy się do Pana, Abraham rzekł: "Panie, czy jeśli znajdziesz tam choć jednego posła lub senatora, który nie nalewa z próżnego, to czy przez wzgląd na niego oszczędzisz polski parlament?" (por. Rdz 18,20-32)

Czytając stenogram z 72-go posiedzenia senatu w sprawie m. in. propozycji wprowadzenia obowiązku jazdy w kaskach na rowerze, odnosi się wrażenie, jakby niewidomi rozmawiali o kolorach. Jedni senatorowie argumentowali, że trzeba go wprowadzić dla dzieci do lat 15, bo kask zwiększa bezpieczeństwo. Inni, zaś im tłumaczyli, że nie należy takiego prawa wprowadzać, bo i tak nie będzie praktycznej możliwości jego wyegzekwowania, a prawo którego nie można wyegzekwować działa jedynie demoralizująco i należy raczej robić kampanie uświadamiające o korzyściach z jazdy w kasku. Ostatecznie poprawkę o wprowadzeniu obowiązkowych kasków senat odrzucił wynikiem 45:43 głosów.

I po co o tym tu piszę? Po to, żeby pokazać, kogo wybraliśmy do Senatu i pewnie podobnych ludzi wybierzemy w kolejnych wyborach. A mianowicie wybraliśmy ludzi, którzy nie wiedzą, że podstawową zasadą, gdy się rozważa wprowadzenie jakiegoś prawa, np. obowiązku jazdy w kasku na rowerach jest rzetelna analiza danych z różnych krajów (analiza statystyczna + związki przyczynowo-skutkowe), gdzie obowiązują różne systemy i wyciągnięcie z tego wniosków. Tutaj nikt o tym nawet nie wspomniał. Oni chcieli wprowadzić jakieś prawo, bo "im się wydawało", że tak będzie słusznie. Wydawanie wzięte na prawdę z sufitu, choć im się wydawało, że to anioł im objawił. Ale wariant z aniołem odpada, bo anioł by przecież głupot nie objawiał. Chyba, że to był diabeł, który się podawał za anioła? Totalna kompromitacja. To już nawet moje dzieci będąc w podstawówce wiedzą, że nie należy się wymądrzać na tematy, o których się nie ma pojęcia, żeby się nie ośmieszać i wiedzą też, że to pojęcie można zdobyć korzystając ze strony www.google.com.

Ale nasi senatorowie chyba nie wiedzą że Google istnieje. No to ja zadałem Googlowi pytania w tej sprawie i wynik jest następujący: rzeczywiście kask powoduje znaczne zmniejszenie śmiertelnych skutków wypadków (wg różnych szacunków nawet o 85%), ale tylko pod warunkiem, że jest prawidłowo dobrany i prawidłowo założony. Nie rzadko zaś widzi się, że rodzice tak zakładają kaski dzieciom, że gdyby im założyli pióropusze indiańskie, efekt ochrony głowy byłby ten sam, a przynajmniej ubaw większy (szkoda, że ta informacja nie została przekazana naszym senatorom, w objawieniach, które doznali). Jednakże rowerzysta, wiedząc o tym, że kask go chroni, często mając kask na głowie jeździ bardziej ryzykownie, dodatkowo także kierowcy samochodów uważają go za bardziej doświadczonego i przez to mniej biorą pod uwagę jego nieobliczalne zachowanie. Suma obu tych czynników skutkuje tym, że częściej mu się wypadki przytrafiają. Natomiast w krajach, gdzie wprowadzono obowiązek jazdy w kasku na rowerze, czyli: Australia, Nowa Zelandia i Kanada w wyniku tego prawa ilość rowerzystów zmalała za każdym razem ok. dwukrotnie ("Jak mam jeździć w kasku - to nie będę jeździć wcale!"). Poskutkowało to znacznym pogorszeniem się stanu zdrowia tych, którzy przestali jeździć na rowerach, w tym otyłością, zwiększeniem się ich absencji chorobowej i skróceniem się czasu ich życia, kilkuset-krotnie przewyższającym (mierząc w osobo-latach) ilość zabitych podczas jazdy na rowerze nawet bez kasku. Znaczna część tych ludzi przesiadła się na samochody, co zwiększyło zakorkowanie miast, produkcję spalin i... ilość wypadków zarówno w ruchu tylko samochodowym (bo ruch samochodowy się gwałtownie zwiększył), jak i zwiększeniem częstotliwości wypadków z udziałem rowerzystów, która jest tym mniejsza im więcej jest rowerzystów na drogach, bo to buduje u kierowców świadomość obecności rowerzystów i bardziej na nich uważają.

Ale czy ktokolwiek z naszych senatorów zapytał Google o coś? Nie, oni tylko wszystko uchwalają na zasadzie, bo "mi się tak wydaje", a wydają im się głupoty, bo nie mają wiedzy, a z pustego i Salomon nie naleje. Tak jest również w większości innych kwestii. Choćby nowe prawo o szkolnictwie wyższym (jednak tym razem niestety go uchwalono) także powstało w oparciu o "wydawanie się", które równie daleko rozjeżdzało się z rzeczywistością, jak pomysł z obowiązkowymi kaskami.

I znowu wybierzemy takich samych, którzy znowu będą z pustego nalewać? O zgrozo!

Ponieważ tylko dwa głosy zabrakło, żeby to przeszło, warto może tu podać, kto zagłosował za tym, aby nasza młodzież była coraz grubsza, za coraz większymi korkami i zanieczyszczeniem powietrza, za krótszym czasem życia Polaków i zwiększoną ilością chorób cywilizacyjnych a poprzez to większymi wydatkami na służbę zdrowia oraz mniejszą produktywnością ludzi w pracy i przez to wolniejszym wzrostem gospodarczym: P.Ł.Andrzejewski, D.I.Arciszewska-Mielewczyk, P.J.Błaszczyk, B.M.Borusewicz, J.M.Chróścikowski, L.Cichosz, W.Cimoszewicz, G.Czelej, W.Dajczak, W.J.Dobkowski, J.Dobrzyński, S.Gogacz, H.Górski, T.J.Gruszka, W.L.Idczak, P.M.Kaleta, S.Karczewski, M.Klima, R.Knosala, S.Kogut, B.J.Korfanty, N.J.Krajczy, R.E.Ludwiczuk, K.Majkowski, A.Massalski, R.K.Muchacki, W.Z.Ortyl, B.J.Paszkowski, A.K.Piechniczek, S.Piotrowicz, Z.S.Pupa, S.Sadowski, W.Sidorowicz, T.W.Skorupa, W.Skurkiewicz, J.Swakoń, A.Szewiński, K.A.Wiatr, G.M.Wojciechowski, M.Wojtczak, A.M.Zając, K.P.Zaremba. Jeśli ktoś z nich wystartuje znowu w tych wyborach - to z miejsca do odstrzału!